Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Na zrekonstruowanej w 2013 r bramie cmentarza jenieckiego Kriegsgefangenenlager Czersk ślad profanacji, nienawiści i nietolerancji. Złamane dwa krzyże prawosławne przypominają nam o dawnych atakach nienawiści. A przecież żyjemy w czasie, gdy nasz naród ogłasza swą tolerancję religijną i ekumenizm wobec innych religii. Być może nie jest to objaw nienawiści religijnej, tylko

narodowej, bo w dokumentach UM Czersk i w nazewnictwie czerszczan jest w użytku nazwa Cmentarz Rosyjski w odniesieniu do tego cmentarza, w odróżnieniu od Cmentarza Żołnierzy Radzieckich, gdzie pogrzebano 1196 wyzwolicieli Ziemi Czerskiej spod jarzma hitlerowskiego. Ta nazwa jest polską wersją nazwy "Russen-Friedhof" widocznej na pruskich pocztówkach propagandowych z nadrukiem "Kriegsgefangenenlager Czersk". Ta nazwa cmentarza była wprowadzona przez pruską administrację wioski Czersk i obozu Kriegsgefangenenlager Czersk, dla ukrycia wielonarodowego charakteru tego obozu i jego cmentarza.

Przy bramie nowy ślad pamięci i szacunku, a jednocześnie rozpaczy. Ktoś z bliskich zmarłego jeńca postawił krzyż stalowy przy alejce przed grobami. Chcąc dać krzyż na mogile swego bliskiego, nie mógł spełnić takiego pragnienia. Zmarły bliski tym osobom nie mógł być odnaleziony na podstawie dostępnych danych. Pozostaje w anonimowej zbiorowej mogile na cmentarzu, albo w okolicznych lasach, gdzie były strefy kwarantanny, z których jeńców nie zakwalifikowano do pracy, bo umarli.

Przypominam, że już 23.7.1939 r ŚP Ksiądz Franciszek Smagliński, wikariusz z parafii katolickiej św Marii Magdaleny w Czersku, opublikował ze swoimi zdjęciami w "Przewodniku Katolickim" artykuł pt "Utuliła ich Pomorska Ziemia", którego przedruku dokonał miesięcznik "Echo Czerska" 1.11.1993. Artykuł ten był przechowywany w tajemnicy i jest obecnie do wglądu w archiwum Urzędu Miasta i Gminy Czersk.

Ks Franciszek przypomina nam, że spoczęli tu obok Rosjan Anglicy, Francuzi, Rumuni, Włosi i liczni Polacy-katolicy, do których często wołano księdza katolickiego do pogrzebu. Na cmentarzu jeszcze w 1939 były liczne nagrobki muzułmańskie ze stellami ze znakami księżyca. Nie zniszczono ich aż do czasu "wolnej Polski". Potem do "naszego czasu" trwało okradanie cmentarza z tablic mosiężnych umieszczanych przez rodziny zmarłych jeńców na nagrobkach, kradzieże bramy, całego ogrodzenia i tabliczek z krzyży z numerami zgonów jeńców. ŚP Ks Franciszek Smagliński na końcu artykułu zamieścił dedykację. Pragnie on, aby "ten artykuł był cichym wyrzutem sumienia dla tych, co jeńców w Czersku krzywdzili". Dziś ta dedykację zaczyna dotyczyć niektórych nam współczesnych.

Niszcząc cmentarz - ślad cierpienia tych jeńców i cokolwiek, co dotyczy pamięci o nich, stajemy się tymi, którzy krzywdzą tych Zmarłych i całą okoliczną społeczność. Tak robią ludzie, którym zależy na przypisanie naszej społeczności opinii o wrogości do tych jeńców i o nietolerancji. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy dają świadectwo naszej troski o to miejsce pamięci.

O tym akcie profanacji zawiadomił mnie Pan Dr Dawid Kobiałka, prowadzący badania archeologiczne z zespołem naukowców z PAN.

Logowanie