tylko jeden ciągnik. Również wystawy płodów rolnych przygotowały nieliczne sołectwa, także ławy świeciły pustkami pomiędzy najważniejszymi reprezentantami. Nowością była grupa reprezentująca Lubnię w strojach i wyposażeniu rolników z początku poprzedniego wieku. Przez większość czasu rozgrzewać publiczność próbowała Biesiada Sarmacka w trzech odsłonach: sarmackiej, góralskiej i włoskiej. Na zakończenie zrobił się dobry klimat familijny dla całych rodzin - muzyką country ze swojego trzydziestletniego repertuaru uraczył Gang Marcela.










